Managerem być.
Kiedy rozmawiam o karierze managerskiej to często przypomina się rozmowa sprzed jakichś 20 lat, kiedy to byliśmy, moje pokolenie, jeszcze młodymi ale już doświadczonymi wojownikami na rynku pracy.
Było to czas burzliwy, przynajmniej dla wielu z nas. Tym bardziej że czasy w ogóle były, pod względem gospodarczym, mocno burzliwe. I wtedy właśnie jeden z moich przyjaciół miał kłopoty zawodowe. Kilka miesięcy wcześniej rozstał się z firmą w której pracował na stanowisku kierowniczym i miał problem ze znalezieniem czegoś odpowiedniego. Tak się złożyło że dowiedziałem się o wolnej posadzie dyrektorskiej w zaprzyjaźnionej firmie która w dodatku miała fabrykę niedaleko jego miejsca zamieszkania. Idealna sytuacja! Dzwonię, więc do kumpla i mówię mu:
-Jest do wzięcia robota dyrektora produkcji. Niedaleko od domu i za dobre pieniądze.
-Dyrektora?! Produkcji?!
-No, tak! Super, nie?!
- Nooo, nie wiem. Musiałbym się przejmować. A to nie dla mnie- powiedział w końcu.
No to porozmawialiśmy o wycieczkach motocyklowych. To go bardziej kręciło 😊.
Nieoczywiste wybory
Piszę o tym bo to jeden z przykładów na to że sprawy związane z karierą zawodową nie zawsze są tak oczywiste jak mogłoby się wydawać.
Znaliśmy się od lat. W czasie studiów nie rozmawialiśmy za dużo o tym co zamierzamy robić po ich ukończeniu ale było to mniej więcej oczywiste. Zamierzaliśmy zostać w naszej branży i próbować sił w zarządzaniu.
I próbowaliśmy. Ale w trakcie tej rozmowy dotarło do mnie, że mój przyjaciel zrewidował swoje zamiary. Uznał że ta robota nie jest dla niego. Nie wiem czy było to spowodowane doświadczeniem z poprzedniego miejsca pracy, gdzie nieźle dostał popalić. Czy może generalnie nie chciał „się przejmować” ale wcześniej po prostu nie wziął tego pod rozwagę. I nie ma w tym nic złego. Lepiej wycofać się i zmienić plany niż brnąć wbrew sobie w co raz trudniejsze do zniesienia sytuacje. Im szybciej tym lepiej. Najlepszym wyjściem wydaje się solidne przemyślenie motywacji do zajęcia się managerowaniem zanim jeszcze się za to weźmiesz. Bo to specyficzne zajęcie 😉.
Stereotyp
Co najczęściej ludzie widzą lub wyobrażają sobie gdy myślą kierownikach, dyrektorach, managerach, prezesach?
Nie wszystkie opinie nadają się do przytoczenia w tym miejscu 😉. Ale często na obraz tych osób składa się:
- Spokojna robota
- Duża kasa
- Samochód służbowy
- Służbowa karta płatnicza
- Wyjazdy zagraniczne
- Szkolenia w ciekawych miejscach i na pewno o niczym
- Dowolne godziny pracy
- ….
Nieco rzadziej jest dostrzegane to że:
- Robota wcale nie jest taka spokojna, często jest wręcz naładowana stresem daleko wykraczającym poza normy godzinowe
- Samochód służbowy, podobnie jak telefon i komputer – rzeczywiście mogą wyglądać dobrze i są dodatkowymi profitami choć głownie służą temu abyś był zawsze do dyspozycji
- Służbowa karta płatnicza to żaden bonus. Nie ma na niej „prezentów” , wszystko podlega rozliczaniu. No chyba że już jesteś naprawdę wysoko, no ale w takiej sytuacji to raczej nie czytałbyś tego wpisu . Prawda ?
- Wyjazdy zagraniczne- nie są wycieczkami tylko wyjazdami do pracy. Być może po spotkaniach znajdziesz czas i na spacer po okolicy. I na początku może to być ekscytujące ale po czasie może okazać się że wolałbyś być teraz na spacerze z rodziną w swoim pobliskim lesie. Sprawa indywidualna.
- Dowolne godziny pracy- tak, oczywiście. Soboty, niedziele, wakacje … duża dowolność.
Pamiętaj że, w uproszczeniu, każdy dyrektor ma swojego szefa.
Nie piszę tego aby cię zniechęcić, ale dobrze abyś oprócz plusów widział też te nieco mniej zachwycające aspekty.
Kompetencje
No więc dlaczego chcesz zostać managerem? I czy to na pewno twój świat?
Zastanawiając się nad pracą związaną z zarzadzaniem , szczególnie zarzadzaniem zespołami pomyśl o kompetencjach jakie są konieczne na tego typu stanowiskach. Zinwentaryzuj swoje i zastanów się nad tym jak uzupełnić ewentualne niedostatki.
Poniżej kilka istotnych.
- Empatia
- Odporność na stres
- Umiejętność ustalania priorytetów
- Zdolność brania odpowiedzialności za działania zespołu - nie tylko za swoje.
- Dbałość o rozwój innych osób, i swój oczywiście również
- Zdolność do podejmowania decyzji w warunkach niepewności
- Zdolności analityczne
- Umiejętność podejmowania trudnych decyzji personalnych
- Wchodzenie w rolę rozjemcy w sporach i konfliktach
- Zdolność motywowania innych i siebie
- Umiejętność regeneracji własnej energii
Wracając do motywacji
Warto zastanowić się nad tym co cię napędza, co daje ci pozytywnego kopa.
Wolisz zarządzać zespołem i zadaniami które swoim zakresem mogą wykraczać poza twoje dotychczasowe doświadczenie? Czy może wolisz specjalistyczną, ekspercką działkę o której wiesz, lub masz zamiar wkrótce wiedzieć, wszystko co istotne?
Wolisz poddać się dress codowi, nawet jeśli niezbyt wymagający? Czy chcesz mieć swobodę przychodzenia do pracy ( pokój obok sypialni 😉 ) w flanelce do połowy włożonej w spodnie?
Wolisz odpowiadać za wypłatę kilkudziesięciu/kilkuset osób czy tylko swoją ?
Wolisz jeździć samochodem na który sam zapracowałeś czy wolisz poprosić właściciela firmy o nowy model Volvo?
Lubisz pracować z ludźmi czy wolisz z liczbami?
Jak się czujesz stojąc na widoku?
Wolisz duże zespoły czy raczej małe?
Wolisz stwierdzenie „zrobiłem to” czy „zrobiliśmy to”?
Nie zniechęcam cię do wyboru tej ścieżki zawodowej, zachęcam tylko do świadomego wyboru. Możesz zostać managerem. Ale możesz tez być świetnym analitykiem, projektantem, technologiem, konstruktorem, grafikiem, specjalistą dowolnej branży czy influencerem. No i oczywiście możesz też pójść na swoje.
Może też zainteresować cię: https://maciejtruszczynski.pl/z-pamietnika-mlodego-kierownika-pierwsze-kroki/
Trzymam kciuki

